Nowa wersja forum już działa! Przez najbliższe dni będziemy je sukcesywnie poprawiać/usprawniać. Wszelkie uwagi i propozycje możecie zgłaszać tutaj:
http://forum.skijumping.pl/index.php/topic,4506.msg755026.html#new

Autor Wątek: Andi (Goldi) Goldebrger (zakończył karierę)  (Przeczytany 37046 razy)

Justynka Goldberger

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 17
    • Zobacz profil
Andi (Goldi) Goldebrger (zakończył karierę)
« dnia: Luty 05, 2003, 10:47:54 »
Witam wszystkich, widzę że ogólnego temat o Goldim jeszcze nie ma. Więc zapraszam wszystkie fanki do rozmowy. Możemy też wklejać zdjęcia :-D  Zapewniam was że będzie wspaniale i coż.......mogę życzyć tylko wspaniałej zabawy!!
« Ostatnia zmiana: Lipiec 01, 2014, 11:59:52 wysłana przez Karolka_ »
AHONEN ARMY (szef)

Justynka Goldberger

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 17
    • Zobacz profil
Andi Goldebrger(Goldi):P
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 05, 2003, 13:56:15 »
Czy widział ktoś wywiad Andiego z Polskim dziennikarzem w Garmish-Partenkirhen??? Oto on:Rozmawiali w Garmisch-Partenkirchen Michał Pol i Robert Błoński 02-01-2003, ostatnia aktualizacja 02-01-2003 18:17

Dla sportowca sukces to najlepsze lekarstwo na każdą dolegliwość, zwłaszcza psychiczną. To dotyczy mnie i waszego Adama Małysza. Jestem pewien, że po tych dwóch skokach w Garmisch zostawił wszystkie kłopoty i rozterki za sobą.

Michał Pol i Robert Błoński: Ostatni raz wygrał Pan zawody Pucharu Świata ponad sześć lat temu, w Harrachowie. Wydawało się, że tu w Ga-Pa stanie Pan na podium po raz 21. Czy to drugie miejsce ex aequo z Adamem Małyszem jest dla Pana rozczarowaniem? Było tak blisko zwycięstwa.

Andreas Goldberger: Jestem absolutnie zadowolony. Zapowiedziałem wcześniej, że jeśli po tej długiej przerwie znowu wygram konkurs, to natychmiast z radości skończę karierę. Ale jak tu kończyć, skoro zrobiło się tak ciekawie? Ale bez żartów. Pewnie, że przyjemnie byłoby wygrać, ale też muszę przyznać, że to zwycięstwo należało się Primożowi Peterce. On także przez długie lata miał problemy ze sobą i udźwignięciem sukcesu. Wrócił jednak do ciężkiej pracy i ma za to nagrodę. Ja po prostu cieszę się, że znów skaczę daleko, że znów jestem w czołówce. Bo choć stawałem na podium w Titisee Neustadt (2. miejsce) i Engelbergu (3. miejsce), po występie w pierwszym konkursie TCS trochę straciłem nadzieje. Ale taki występ jak dzisiejszy szalenie dodaje mi wiary w siebie. Wiadomo, że dla sportowca sukces to najlepsze lekarstwo na każdą dolegliwość, zwłaszcza psychiczną. To samo dotyczy zresztą Małysza. Jestem pewien, że po tych dwóch skokach w Garmisch zostawił wszystkie kłopoty i rozterki za sobą.

Czy to znaczy, że wierzy Pan w możliwość wygrania Turnieju?

- Na pewno mam większe szanse niż po słabym występie w Oberstdorfie. Wtedy właściwie powiedziałem sobie: "No to w tym roku znów nici z wygranej". Ale w Ga-Pa zdarzyło się tyle nieoczekiwanych rzeczy, cała pierwsza trójka miała upadki - Hannawald, Hoellwarth i Ahonen. W tej sytuacji znalazłem się na siódmym miejscu w klasyfikacji generalnej TCS, mam 20 punktów straty do Fina i półtora do Hoelli\'ego. Rywalizacja znów jest otwarta i kto wie, co dalej będzie. Jedno jest pewne: będzie ciekawie, bo dawno już nie było aż tylu konkurentów do końcowego zwycięstwa.

Tymczasem Wy, Austriacy, drugą połowę meczu pod nazwą Turniej Czterech Skoczni "gracie" przed własną publicznością...

- To akurat może mieć tyle samo zalet, co wad. Kiedy skacze się przed swoimi, od razu rośnie presja. Zresztą nawet ci, którzy umieją sobie z nią radzić, nie są z góry na wygranej pozycji, co pokazał występ Hannawalda, który raz wygrał u siebie, a raz przegrał i znalazł się poza podium. Skoki to nie piłka nożna. Ale rzeczywiście ja już trzykrotnie wygrywałem w Innsbrucku i dwukrotnie w Bischofshofen. Ale niczego nie obiecuję, zobaczymy, co się zdarzy.

Martin Hoellwarth wygrał już trzy konkursy Pucharu Świata, a na Turnieju Czterech Skoczni w Oberstdorfie był drugi. Pan zajął drugie miejsce w Ga-Pa, a do finału co rusz kwalifikują się tłumy Pana młodszych kolegów. Co sprawiło, że Austriacy skaczą w tym sezonie tak świetnie?

- Dobre wyniki są zawsze efektem ciężkiej pracy w lecie. Tym razem wszyscy nie tylko solidnie trenowali, ale jeszcze robili to według nowych, jak się okazuje - bardzo dobrych recept. Zatrudnienie fińskiego trenera Hannu Lepistoe to było znakomite posunięcie. Ma on olbrzymi wpływ na jakość naszych występów. Zmieniliśmy i dopracowaliśmy też różne drobiazgi w sprzęcie, na którym skaczemy, w kombinezonach.

Jakie konkretnie drobiazgi?

- A tego panom nie powiem, bo wypracowanie ich kosztowało nas wiele potu i pracy na treningach. Takie rzeczy trzyma się teraz w największej tajemnicy jak w Formule 1.

A co zmienił trener Lepistoe?

- Każdy trener ma inne metody, zwłaszcza jeśli chodzi o treningi siłowe, wydolnościowe. Ale przede wszystkim zmieniła się atmosfera w naszej ekipie. Nie ma żadnych wojen, jest za to wreszcie spokój. A nic tak nie jest potrzebne skoczkom jak spokój przed startem i możliwość koncentracji. Myślę, że to właśnie procentuje.

My, Polacy, mamy tylko Małysza i zazdrościmy wam tylu młodych, utalentowanych skoczków jak 16-letni Thomas Morgenstern czy Martin Koch, Frank Loefler lub Andreas Kofler. Czy czuje Pan na sobie oddech młodych wilków, którzy tylko czekają, żeby Pana wygryźć?

- Jak mam nie czuć, skoro trener zapowiedział nam, że budując ekipę na mistrzostwa świata, nie będzie patrzył na żadne historyczne tytuły i osiągnięcia, tylko formę w tym sezonie. Ale taka presja w drużynie zawsze działa mobilizująco. Ja zresztą specjalnie nie przejmuję się rosnącą młodą konkurencją. Wolę koncentrować się na własnej formie, własnych treningach i przygotowaniach, a nie rywali, nawet tych z mojej ekipy. Zawsze byli "młodzi" i "starzy", ja wychodzę z założenia, że i od młodych zawodników mogę się czegoś nauczyć.

Na konferencji prasowej po zejściu z podium skrytykował Pan system K.O., jakim rozgrywany jest Turniej Czterech Skoczni. Dlaczego?

- Ja wiem, że dla was dziennikarzy i kibiców taka rywalizacja jest bardziej emocjonująca. Zwłaszcza kiedy tak jak dzisiaj do ostatniego skoku nie było wiadomo, kto znajdzie się na podium i na jakim miejscu. Dla nas jednak ten system, że przegrany odpada, jest nieco komiczny i niesprawiedliwy. No bo jak to jest, że Martin Schmitt ma sumie 16. rezultat i nie może wystartować w finale? Znalazło się w nim za to kilku zawodników, którzy normalnie nie mieliby szansy na drugi skok.
AHONEN ARMY (szef)

Kapitan Leia

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 12380
    • Zobacz profil
Andi Goldebrger(Goldi):P
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 05, 2003, 23:53:16 »
hmmmmm witaj witaj Justynko!
tematu ogólnego Goldka faktycznie nei ma jeszcze, wiec go zostawiam  :twisted:
poza tmy pewien sentyment mam-kibicuje mu odkad miałam z 10 lat, czyli dosyc juz długo :]
aby nikt nie zapomniał - Kapitan AHONEN ARMY - dożywotnio (neo) (diablo)

czytaj mnie:   http://www.divusiulius.blox.pl

Janne on paras!!!
A poza tym - WOLFI ;)

Justynka Goldberger

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 17
    • Zobacz profil
Andi Goldebrger(Goldi):P
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 06, 2003, 10:30:54 »
Jak miło ze się ktoś odezwał:)
Jeżeli chodzi o ten temat to chciałam stworzyć coś czego jeszcze nie było. Wiem, że na forum na 100% rozmawiacie o Goldim, i nie jet to temat tabu. Zresztą- jak tu nie mówić, o tak wspaniałej osobia, która wniosła tyle do skoków narciarskich:D
AHONEN ARMY (szef)

EGB

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2565
    • Zobacz profil
    • http://www.finowie.skijumping.pl
Andi Goldebrger(Goldi):P
« Odpowiedź #4 dnia: Luty 06, 2003, 12:39:57 »
Nie tylko o wspaniałej osobie ale i o przyszłym ojcu moich dzieci buahahahahahaha  (love) :twisted:  :twisted:  :twisted:  :twisted: A ten wywiadzik to już tu chyba był, ale dzięki za przypomnienie i WITAJ (kciuk)

Btw. zdjęć się na tym forum nie da wklejać na tematach. Możesz do albumu :-)) A tam Goldiego już jest sporo :P Ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby było jeszcze więcej :P
I won\'t listen to anyone\'s last words
There\'s nothing left for you to say
Soon you\'ll be dead anyway ... (GD)

Czarna

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 503
    • Zobacz profil
Andi Goldebrger(Goldi):P
« Odpowiedź #5 dnia: Luty 06, 2003, 15:49:08 »
hello Justyna  :P
Cytuj
Ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby było jeszcze więcej

jak najbardziej  :P  (rumience)

Kate

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 27
    • Zobacz profil

Kate

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 27
    • Zobacz profil
Andi Goldebrger(Goldi):P
« Odpowiedź #7 dnia: Luty 06, 2003, 17:59:27 »
Nie wyszło :-(  :-(  :-(
Mogłabym się dowiedzieć jak się na Waszym forum wkleja zdjątka?

Jacqueline

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3200
    • Zobacz profil
    • http://www.floliegl.prv.pl
Andi Goldebrger(Goldi):P
« Odpowiedź #8 dnia: Luty 06, 2003, 18:13:58 »
Nie można u nas wklejać zdjątek. Wrzucamy je do albumu
http://www.floliegl.prv.pl

Miało być i... ciemność

Czyż możesz od konającego, w którym życie z powodu ukrytej choroby stopniowo, niepowstrzymanie zamiera, czy możesz od niego żądać by ciosem sztyletu kres położył męce?

Kate

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 27
    • Zobacz profil
Andi Goldebrger(Goldi):P
« Odpowiedź #9 dnia: Luty 06, 2003, 18:18:51 »
Dziękuję za odpowiedź, a do jakiego albumu wklejacie i jak?:P

Jacqueline

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3200
    • Zobacz profil
    • http://www.floliegl.prv.pl
Andi Goldebrger(Goldi):P
« Odpowiedź #10 dnia: Luty 06, 2003, 18:33:46 »
Album masz na górze, tam gdzie profil, FAQ, grupy itede, wejdź i poszperaj:D Podzielony jest na foty skoczków, foty forumowiczów, foty innych sprotowców, tam jest opcja "dodaj zdjęcie" więc łatwo chyba się zorientujesz co i jak :D
http://www.floliegl.prv.pl

Miało być i... ciemność

Czyż możesz od konającego, w którym życie z powodu ukrytej choroby stopniowo, niepowstrzymanie zamiera, czy możesz od niego żądać by ciosem sztyletu kres położył męce?

Justynka Goldberger

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 17
    • Zobacz profil
Andi Goldebrger(Goldi):P
« Odpowiedź #11 dnia: Luty 06, 2003, 19:43:33 »
HEJJJ!!!!! Jak miło że się odzywacie:)
hehe
To prawda, zdjątek Goldiego niestety nie można tutaj wklejać, chociaż chciałabym bo mam tego u siebie bardzo dużo. Możemy zawsze wrzucić je na jakiś serwerek i wtedy dla wszystkich będą dostępne:) Nad tym trzeba troszeczke pomyśleć:) Ale album też jest cool
AHONEN ARMY (szef)

Justynka Goldberger

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 17
    • Zobacz profil
Andi Goldebrger(Goldi):P
« Odpowiedź #12 dnia: Luty 06, 2003, 19:46:55 »
Acha!! Witaj Jaquline, Even, Kate, oraz Czarna :-D  jestem bardzo szczęśliwa że choć trochę zainteresował was mój temacik
AHONEN ARMY (szef)

Kapitan Leia

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 12380
    • Zobacz profil
Andi Goldebrger(Goldi):P
« Odpowiedź #13 dnia: Luty 06, 2003, 23:52:13 »
Goldas tutaj barrrdzo wszystkich interesuje :D:D:D szczególnie Evenn :P
zdjecia są mniam mniam, w albumie głównei za sprawą Evenn jest ich dużo i bardoz dobrze (mniam)
aby nikt nie zapomniał - Kapitan AHONEN ARMY - dożywotnio (neo) (diablo)

czytaj mnie:   http://www.divusiulius.blox.pl

Janne on paras!!!
A poza tym - WOLFI ;)

EGB

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2565
    • Zobacz profil
    • http://www.finowie.skijumping.pl
Andi Goldebrger(Goldi):P
« Odpowiedź #14 dnia: Luty 07, 2003, 11:41:27 »
Cieszę się, że w końcu mam kogoś do towarzystwa w zachwycaniu się Goldim, bo siostra Leia go ostatnio porzuciła :(
A jeśli chodzi o zdjęcia to wrzucać można do albumu lub dać linka jak Kate. Btw. Ty też WITAJ  (kciuk)  (cmok) i dzięki za zdjątka - to w kapeluszu jest boooooskie D:
I won\'t listen to anyone\'s last words
There\'s nothing left for you to say
Soon you\'ll be dead anyway ... (GD)