Nowa wersja forum już działa! Przez najbliższe dni będziemy je sukcesywnie poprawiać/usprawniać. Wszelkie uwagi i propozycje możecie zgłaszać tutaj:
http://forum.skijumping.pl/index.php/topic,4506.msg755026.html#new

Autor Wątek: Pływanie :)  (Przeczytany 13652 razy)

Tarasiuk

  • Gość
Pływanie :)
« dnia: Październik 01, 2005, 20:58:27 »
Brak słów :| nie wierzyłem, że gdy ta wiadomośc usłyszałem... :( najważniejsze, że mistrzyni olimpijska żyje, bardzo szkoda jej brata, również pływaka :cry:

http://sport.onet.pl/1173027,wiadomosci.html  

sorry, ale nic więcej narazie nie potrafię napisać :roll:

Justyna

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 5971
    • Zobacz profil
Wypadek Otylii Jędrzejczak
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 01, 2005, 21:08:25 »
:cry:  :cry:
Siostra mojej przyjaciołki trenuje pływanie w Oswiecimiu. I tak sie składa ze Szymon, brat Otylii tez tam trenował. Znała go.... bylam własnie u niej gdy sie o tym dowiedzielismy, podobno byl fajnym chłopakiem  :roll:  :roll: Widzialam jego zdjecie...jejku :cry:  :cry:

Ona prowadziła  :shock:  :shock:
Kochamy ADAMA MAŁYSZA

ToMeK121

  • Gość
Wypadek Otylii Jędrzejczak
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 01, 2005, 21:16:20 »
ciekawe jaka była przyczyna tego wypadku!!
szkoda był to młody chłopak

Madeleine

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1510
    • Zobacz profil
Wypadek Otylii Jędrzejczak
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 01, 2005, 22:30:02 »
Znacie coś takiego jak prawo serii?? Właśnie w tym przypadku potwiedza ono swoja obecnośc.. Najpierw Arek, teraz ten wypadek.. :cry: Okropność.. :cry:


Forza Azzurri :]

Zof

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 785
    • Zobacz profil
Wypadek Otylii Jędrzejczak
« Odpowiedź #4 dnia: Październik 01, 2005, 22:36:23 »
Nie wiem, czy w to wierzyć, wiem, że to kolejna straszna tragedia. Samochód prowadzony przez naszą mistrzynię olimpijską z niewyjaśnionych przyczyn  zjechał na przeciwległy pas i uderzył w drzewo. To jest nie do pomyślenia - teraz Oti czuje mniej więcej to samo, co żona Arka Gołasia...Słyszałam, ze zawsze byli oni bardzo zgranym rodzeństwem. Ponoć Oti mówi ciagle,że juz więcej nie wsiądzie za kierownicę, bo go zabiła...
"A victory tastes amazing only if it is the result of hard work."

Madeleine

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1510
    • Zobacz profil
Wypadek Otylii Jędrzejczak
« Odpowiedź #5 dnia: Październik 01, 2005, 22:48:53 »
Jezus Maria.. Znowu to samo.. NIKT NIKOGO NIE ZABIŁ DO CHOLERY :!:  TO BYŁ WYPADEK :!:

Ale nieszcześcia naprawdę chodzą parami.. I to akurat nie jest żaden zabobon czy przypadek.. to jest potwierdzone naukowo..


Forza Azzurri :]

Ada_mm

  • Gość
Wypadek Otylii Jędrzejczak
« Odpowiedź #6 dnia: Październik 02, 2005, 10:29:57 »
no niezle... naprawde cos sie dzieje z naszymi sportowcami ciagle jakies wypadki a podobno takie swietne samochody maja albo to cos z drogami bo przeciez jeszcze ten wypadek autobusu  :roll:

Justyś

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 598
    • Zobacz profil
Wypadek Otylii Jędrzejczak
« Odpowiedź #7 dnia: Październik 02, 2005, 10:52:45 »
Będzie miała wyrzuty sumienia do końca życia...  :cry:
Bez komentarza... ;)

Narc (Maddi)

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1774
    • Zobacz profil
Wypadek Otylii Jędrzejczak
« Odpowiedź #8 dnia: Październik 02, 2005, 12:35:45 »
Bardzo szkoda... ;(
ale swoją drogą, to wyprzedzanie sznura samochodów, co podobno miało miejsce, z nadmierną prędkością, do rozsądnych rzeczy nie należy...

nieszczęścia chodzą parami?...
po prostu o wypadku znanej osoby powiedzą w mediach, a o "zwykłych\'\' wypadkach raczej się nie wspomina..
iLas llamas son mas grande que las ranas!

Madeleine

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1510
    • Zobacz profil
Wypadek Otylii Jędrzejczak
« Odpowiedź #9 dnia: Październik 02, 2005, 13:09:33 »
Wiesz.. Mnie się osobiście zdażyło że po śmierci babci od razu umarł wujek.. Jak dziadek umarł to ciocia była w szpitalu.. Tak to już jest w życiu...


Forza Azzurri :]

ToMeK121

  • Gość
Wypadek Otylii Jędrzejczak
« Odpowiedź #10 dnia: Październik 02, 2005, 13:30:16 »
Wiemy jak bezpiecznie jest na naszych drogach!! nie wiadomo kto moze jechac z naprzeciwka nikt tam nie moze czuc sie bezpieczny

mynameis

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 70
    • Zobacz profil
Wypadek Otylii Jędrzejczak
« Odpowiedź #11 dnia: Październik 02, 2005, 14:36:12 »
powiem tak: a dla mnie to czysta glupota i nic jej nie usprawiedliwia. 180 po takiej drodze? szkoda gadac.
zal mi tego chlopaka, jej rodzicow...
Follow the white rabbit.........

Ada_mm

  • Gość
Wypadek Otylii Jędrzejczak
« Odpowiedź #12 dnia: Październik 02, 2005, 17:26:55 »
a widzieliscie jej samochod po wypadku szkoda gadac ale ona miala poduszke powietrzna a jej brat nie mial i dlatego pewnie nic jej sie nie stalo powaznego... ale to naprawde glupota wymijac sznur samochodow 180km/h  :roll:

Madeleine

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1510
    • Zobacz profil
Wypadek Otylii Jędrzejczak
« Odpowiedź #13 dnia: Październik 02, 2005, 17:31:18 »
Wyprzedać.. Wymija się cos co nie jest w ruchu.. Ale nieważne.. Tak swoją drogą to prawdopodobnie policja poostawi jej zarzuty nieumyśnego spowodowania śmierci.. :roll:


Forza Azzurri :]

Ada_mm

  • Gość
Wypadek Otylii Jędrzejczak
« Odpowiedź #14 dnia: Październik 02, 2005, 17:39:00 »


brak slow...